Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 70
A+ A A-

O smutnych obowiązkach...

Oceń ten artykuł
(7 głosów)
Ponieważ większość członków naszego Klubu to polscy współmałżonkowie Japończyków, do ich rodzinnych obowiązków należy też uczestnictwo w tradycyjnych ceremoniach pogrzebowych ich japońskich rodzin.

Człowiek się rodzi (z woli swoich rodziców), następnie zakłada rodzinę (zwykle z własnej woli), potem przeważnie choruje (rzadko tylko na własne życzenie) i w końcu nieodwołalnie umiera (najczęściej wbrew swej woli)... Taka jest najprostsza prawda o naszym życiu.

Siłą rzeczy współmałżonek z obcego kraju (tj. innego kręgu kulturowego) bierze od czasu do czasu udział w różnych, z reguły obcych mu i nie do końca zrozumiałych uroczystościach rodzinnych swojej drugiej połowy. Do najczęstszych należą śluby, wesela i pogrzeby krewnych.

Jako że następny numer Gazety dotrze do rąk naszych Czytelników dopiero w końcu sierpnia - czyli już po japońskim święcie zmarłych obon (między 10 a 15 sierpnia - zależnie od regionu), postanowiłem dziś wprowadzić naszych Czytelników w zasady uczestniczenia w japońskich, tradycyjnych ceremoniach pogrzebowych. Choć to smutne obowiązki - ale nie do uniknięcia...

Jak dobrze wiemy - Japończycy prawie wszystko robią inaczej od nas. Odnośnie spraw życiowych można z początku nie radzić sobie z tym i owym, skutecznie pokrywając nasza ignorancję uśmiechem, czy nawet żartem... Ale na pogrzebie żartować nie wypada! Tu trzeba po prostu zawczasu wiedzieć jak się zachować. W przeciwnym wypadku narazimy się na uzasadniony żal współmałżonka i pretensje jego rodziny. Tak więc, nie czekając aż nas sytuacja zaskoczy - zapoznajmy się z podstawowymi zwyczajami, których znajomość uchroni nas kiedyś od takich przykrości.

Zwykle rozstanie z bliskimi poprzedzone jest chorobą, często połączoną z pobytem w szpitalu czy operacją. Na początek omówmy więc odwiedziny w szpitalu omimai (proszę nie mylić z omiai - bo to zupełnie co innego!).

Przed złożeniem choremu wizyty w szpitalu należy upewnić się, czy jego stan na to pozwala (niewskazane są terminy tuż przed i po operacji) i czy życzy sobie naszych odwiedzin. Zwykle informacje te można uzyskać od najbliższej rodziny (która dobrze rozumie nasze rozterki i życzliwie nam doradzi). Problemy z tym związane to - co zanieść i jak się ubrać. Sprawa ubrania jest prosta - w żadnym przypadku nie na czarno, ani czarno-biało - ale też i niezbyt kolorowo czy krzykliwie. Wskazana umiarkowana, dystyngowana elegancja. Co zanieść? To zależy - czasami wskazana będzie koperta z odpowiednią sumą pieniędzy (wiadomo, że leczenie w Japonii kosztuje), czasami kwiaty, a czasami jakiś inny drobiazg...

Koperta - najlepiej kupić gotową w sklepie z galanterią papierniczą (z napisem omimai). Jej zawartość winna odpowiadać naszej relacji do lub stopnia powinowactwa z chorym (nie mniej niż 5000 jenów, nie więcej niż 30000 jenów). Chory po powrocie do domu zwyczajowo obdarowuje tych, którzy go odwiedzili w szpitalu prezentami o wartości połowy sumy jaką otrzymał. To jeden z istotnych powodów, aby zwłaszcza ubogiej osobie nie dawać za dużo, gdyż będzie się czuła skrępowana i zobowiązana...

Kwiaty - ich wystawność zależy od tego czy nasz chory leży w pokoju jedno-, czy też wieloosobowym. Przynoszenie bogatych bukietów do sal zbiorowych jest niewłaściwe, gdyż inni chorzy mogą to mieć nam za złe, a ich niechęć skrupi się na naszym powinowatym (po naszym wyjściu). Nie należy przynosić kwiatów doniczkowych (jako bardziej trwałe sugerują dłuższy pobyt w szpitalu, poza tym ziemia źle się kojarzy w nawiązaniu do ewentualnego zakończenia choroby i jest niewskazana ze względów sanitarnych). Nie wolno przynosić kwiatów w ilości 4 (odczyt czwórki shi jest tożsamy z odczytem kanji śmierć) i 9 (ma z kolei fonetyczne asocjacje z cierpieniem). Nie należy też przynosić kwiatów silnie pachnących (alergogennych) ani szybko opadających (kojarzonych z szybkim opadaniem z sił). Najlepiej poradzić się w kwiaciarni.

Drobne prezenty - opakowanie do nich winno być w formacie poziomym (pieniądze w kopercie pionowej), podobnie ze smakołykami (nie irytować sąsiednich pacjentów), przedtem upewnić się, czy chory nie jest na określonej diecie...

Dalej - wizyty należy składać wyłącznie w określonych dniach i godzinach, zachowywać się dyskretnie i cicho, ukłonić wszystkim przy wejściu, mówiąc ojama-shimasu (mężczyźni: shitsurei-shimasu) a przy wyjściu ojama-shimashita (mężczyźni: shitsurei-shimashita), a do samego chorego odaiji-ni. W ogóle to nie siedzieć za długo bo nasz powinowaty to też człowiek i do tego chory... To tyle ze spraw najważniejszych odnośnie wizyt w szpitalu.

W przypadku, gdy nasz chory szczęśliwie wyjdzie ze szpitala i powróci do zdrowia - można go ponownie odwiedzić w jego domu, przy okazji odbierając przygotowany dla nas prezent zwrotny (okaeshi). Co jednak, gdy choroba kończy się zgodnie z najgorszymi obawami? Tu musimy wykazać hart ducha, nie spazmować ani nie histeryzować (wprawiając tym powściągliwych z natury Japończyków w nieprzyjemne zażenowanie). Zachowywać się należy tak, jak od nas tego wszyscy oczekują - spokojnie, cicho i godnie (bo tego wymaga powaga chwili).

Tradycyjna, japońska ceremonia pogrzebowa odprawiana jest zasadniczo w rycie buddyjskim (choć można spotkać się z ceremonią chrześcijańską czy nawet shintoistyczną) i składa się zwykle z 4 części:

  • ostateczne pożegnanie zmarłego w jego domu (owakare-shiki)
  • nocne czuwanie przy trumnie (otsūya)
  • właściwa ceremonia pogrzebowa (sōgi-shiki lub kokubetsu-shiki)
  • asystowanie przy kremacji zwłok (kasō-shiki)

Jeśli nie możemy osobiście uczestniczyć w ceremoniach pogrzebowych, wskazane jest wysłanie telegramu kondolencyjnego (okuyami-dempō), korzystając z tel. 115 i zamawiając depeszę nr 500 tsutsushinde aitō-no i-o hyō-shimasu (wyrażając moje najgłębsze współczucie) lub nr 501: goseikyo-o itami, tsutsushinde okuyami mōshiagemasu (przesyłam najszczersze wyrazy ubolewania).

Omówmy poszczególne części i najważniejsze reguły odpowiedniego zachowania się. W zasadzie udział w poszczególnych częściach pełnej ceremonii pogrzebowej jest warunkowany stopniem pokrewieństwa czy zażyłości ze zmarłym. I tak najbardziej publiczna jest właściwa ceremonia pogrzebowa. W nocnym czuwaniu przy trumnie i ostatecznym pożegnaniu zmarłego uczestniczy tylko bliższa i dalsza rodzina oraz najlepsi przyjaciele. Asystuje przy kremacji w zasadzie tylko najbliższa rodzina. Bez względu na to w której części bierzemy udział, obowiązuje nas odpowiedni strój, prezent kondolencyjny (kōden lub bushūgi-bukuro) zawinięty w specjalną chustkę fukusa i złożenie kondolencji. Odnośnie stroju to mężczyźni występują w czarnych garniturach (dopuszczalne ciemne), białych koszulach i czarnych krawatach, kobiety - w czarnych kimonach lub kostiumach/sukniach (dopuszczalne ciemne, bez wzorów). Niewskazane są perfumy, mocny makijaż i ozdobna biżuteria (poza perłami, które są zalecane).

Co do prezentu kondolencyjnego, jest to zwykle określona suma pieniędzy w odpowiedniej kopercie zdobionej na biało-czarno z okolicznościowym napisem. Dla ceremonii buddyjskiej będzie to goreizen, dla pogrzebu chrześcijańskiego ohana-ryō, a dla obrządku shintoistycznego misakaki-ryō. Forma składania kondolencji jest też ustalona i zawiera któryś z następujących zwrotów:

  • kono tabi-wa tonda koto-de (nie spodziewałem się takiego wydarzenia)
  • omairi-sasete idadakimasu (pozwoliłem sobie wziąć udział)
  • kono tabi-o omoi-mo kakenai koto-de, kokoro-kara okuyami mōshiagemasu (z głębi serca składam wyrazy ubolewania przy tej okazji, która mnie zaskoczyła)
  • otorikomi-chū-to zonjimasu-ga hitokoto okuyami-o mōshiagetaku, oukagai-shimashita (zdaję sobie sprawę z tego, że wszyscy są szalenie zajęci, ale pozwoliłem sobie przyjść aby wyrazić moje wyrazy ubolewania)

Z kolei zwyczajowe kondolencje składane podczas nocnego czuwania przy trumnie to:

  • kokoro-kara okuyami mōshiagemasu, oyaku-ni tateru koto-ga arimashitara, nan-nari-to omōshitsuke-kudasai (z głębi serca składam kondolencje, jeśli mógłbym w czymś pomóc, to proszę mi tylko powiedzieć...).

Ważna rzecz, aby w rozmowach w trakcie wszystkich ceremoni pogrzebowych omijać jakiekolwiek powtórzenia typu: kasanegasane, futatabi, tabitabi, kanegane, tsunezune itp. (aby śmierć wkrótce nie przyszła po raz drugi...).

Zwyczajowo kobiety z rodziny zaofiarowują się ze swoją pomocą przy przygotowywaniu wszelkich posiłków i napojów dla uczestników, a mężczyźni - przy transporcie (kwiatów, atykułów spożywczych), dyżurach przy stanowisku recepcyjnym (księga kondolencyjna, odbiór kopert kōden, wizytówek, wręczanie prezentów zwrotnych okaeshi uczestnikom itp.

Ceremonia ostatniego pożegnania ze zmarłym (owakare-shiki)

  • zmarły (odpowiednio przygotowany, ubrany i obłożony suchym lodem) spoczywa na posłaniu, twarz ma zakrytą białą chusteczką,
  • uczestnik ceremonii zbliża się na klęczkach, kłania najbliższej rodzinie
  • ktoś z rodziny unosi chusteczkę, aby gość mógł spojrzeć w twarz zmarłego (nie wolno tego robić samemu!)
  • należy głęboko skłonić się zmarłemu i wycofać do tyłu
  • następnie pokłonić się rodzinie i wyjść z pokoju
  • na zakończenie zmarłego wkłada się do trumny i wtedy można włożyć też do niej jego ulubiony drobiazg lub jakiś drobny prezent...

Dopuszczalne jest nieprzyjęcie zaproszenia do ostatniego pożegnania ze zmarłym przez powiedzenie amari-ni-mo tsurai-no-de (to jest dla mnie zbyt przygnębiające)

Ceremonia nocnego czuwania przy trumnie otsūya

  • rozpoczyna się zwykle około godz. 18:00-19:00 i trwa do rana następnego dnia (zazwyczaj w jakiejś wynajętej sali) uczestnicy zbierają się przed wyznaczoną godziną
  • po przybyciu i ukłonie w stronę osoby przy stanowisku recepcyjnym, wpisujemy się do księgi kondolencyjnej lub wręczamy wizytówkę z odgiętym do tyłu dolnym lewym rogiem (można też przy tej okazji przekazać prezent kondolencyjny kōden)
  • po zgromadzeniu się wszystkich uczestników uroczystość rozpoczyna mnich buddyjski ceremonią pogrzebową, w jej trakcie uczestnicy kolejno składają ofiarę z kadzidełka (jako symbol oczyszczenia fizycznego) i uderzając w gong (jako symbol oczyszczenia duchowego)
  • którą ręką i jak zapalać kadzidełko oraz dzwonić - to zależy od zwyczajów danej sekty. Najbezpieczniej powtarzać wszystkie czynności za innymi uczestnikami.

Właściwa ceremonia pogrzebowa

  • podobnie jak otsūya (mnich, modlitwy, trociczki, dzwonienie...)
  • poza tym - odczytanie telegramów kondolencyjnych, czasami okolicznościowe przemówienia, na zakończenie słowo pocieszenia i prezenty zwrotne kōden-gaeshi dla uczestników.

Asystowanie przy kremacji

  • zwykle towarzyszy mnich, który w trakcie spalania zwłok odprawia odpowiednie rytuały buddyjskie,
  • przed wlotem pieca na małym stoliku uczestnicy składają drobne pamiątki po zmarłym i palą kadzidełka
  • po kremacji wózek z prochami wyjeżdża z pieca, a same prochy są przekładane do specjalnej urny (może być kilka w przypadku liczniejszej rodziny)
  • uczestnicy zabierają swoje urny i rozchodzą się do domów

W trakcie kremacji (która trwa 2-3 godziny) uczestnicy mogą przejść do sąsiedniego pomieszczenia, gdzie jest serwowany skromny posiłek (stypa). Po powrocie do domu należy przed wejściem rytualnie oczyścić się wodą i solą oraz zaraz przebrać w codzienne ubranie (chodzi o symboliczne odżegnanie się od świata zmarłych). W nadchodzącym czasie obchodzi się też następujące ceremonie wspominkowe hōji: na 7, 33 i 49 dzień po śmierci (należy pamiętać, że Japończycy liczą to włącznie z dniem śmierci - i tak 7 dzień po śmierci przypada nie tydzień później ale na 6 dzień!). A dalej obchodzi się już kolejne rocznice: 3, 7, 13 i 33.

Mam nadzieję, że powyższy opis będzie pomocny w sytuacji, której jednak nikomu nie życzę!

Skomentuj

Upewnij się że wypełniłeś wymagane informacje w polach oznaczonych (*).
Podstawowy kod HTML jest dozwolony.

Japonia mniej znana

  • 1
  • 2
Sanmachi-suji w Takayama

Sanmachi-suji w Takayama

Takayama to jedno z najbardziej urokliwych miast w... Więcej

Yuzu - japoński skarb zimowy

Yuzu - japoński skarb zimowy

Yuzu to jeden z oryginalnych japońskich owoców cyt... Więcej

Pozostań w kontakcie

© 2010 Polonia.JP

Logowanie lub Rejestracja

Zaloguj się