Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 166
A+ A A-

Czy Polak zmienia się nagle?

Oceń ten artykuł
(1 głos)
Znajoma Polka zapytała mnie niedawno, co razi mnie w Polakach i polskiej mentalności. Jeśli chodzi o polską mentalność, bardzo trudno mi o tym w dwóch słowach powiedzieć. Mam mnóstwo pięknych wspomnień z podróży do Polski, ale mam też i gorzkie doświadczenia. Wydaje mi się, że Polak potrafi nagle zmienić się nie do poznania. Czy Polacy mają podwójną osobowość?

To było w końcu sierpnia 2003 roku. Usłyszałem w radio albo w telewizji, że w Tatrach nadchodzi złota polska jesień. Pojechałem więc z plecakiem na dworzec autobusowy w Krakowie, gdzie na przystanku było już dużo ludzi z bagażami, którzy byli grzecznie ustawieni w szeregu. Wszyscy długo oczekiwali na autobus, który jedzie do Zakopanego. Do tego incydentu myślałem, że dobrze znam Polaków, których uważałem za ludzi uprzejmych, delikatnych oraz kulturalnych.

Wreszcie autobus przyjechał na przystanek, ale niestety było w nim już pełno podróżnych.

Młodzi ludzie za mną nagle wepchnęli się do kolejki i ostro rozpychając się łokciami próbowali na siłę wsiadać do autobusu. Dotąd byłem święcie przekonany, że po latach kryzysu w okresie komunizmu, Polacy mają kolejki w genach i każdy cierpliwie czeka na swój przydział czy miejsce. Niestety nie udało mi się wsiąść do tego autobusu, w związku z tym musiałem poczekać na następny. Ta sama sytuacja powtórzyła się kilka razy. Nikt nie zwrócił na mnie uwagi.

Szczerze mówiąc, jestem starszym człowiekiem -japońskim emerytem- oraz osobą o nieco wyjątkowej konstytucji fizycznej, czego trudno nie zauważyć. W dzieciństwie zachorowałem na gruźlicę kości, ale z uwagi na błąd lekarski niedouczonych specjalistów z Tokijskiego Uniwersytetu, pewnych zmian nie udało się już cofnąć. Młodzi lekarze zaraz po wojnie błędnie zdiagnozowali u mnie polio, ale trudno im się dziwić, bo byli to doktorzy, którzy będąc studentami pierwszego lub drugiego roku medycyny, zostali wysłani na wojnę, a potem już na uczelnię nie wrócili.

Wracając do Polaków, to myślę, że są oni bardzo sympatyczni i dobrze wychowani, ale zmieniają się nagle. Byłem naprawdę bardzo zaszokowany ich zachowaniem na tym przystanku autobusowym. Shintaro Ryu, japoński dziennikarz, w swojej książce p.t. "Mono no Mikata" („Sposób myślenia”) porównuje różne nacje pod względem szybkości wprowadzania myśli w czyn. I tak: Anglicy myślą i działają równocześnie. Francuzi zaczynają działać zaraz po tym, jak tylko pomyślą. Hiszpanie najpierw spokojnie myślą, a dopiero jakiś czas potem rozpoczynają działanie. Myślę, że Japończycy należą do tej trzeciej kategorii. Zastanawiam się do jakiego typu należą Polacy?

1 komentarz

  • N.A.J.

    Pański ostatni akapit skłonił mnie do napisania komentarza.

    Na kamienicy w Krakowie przy ulicy Retoryka jest napis "Długo myśl, Prędko czyń". Jestem młodym człowiekiem, który ma wiele pomysłów na biznes. Z jednym jednak zwlekałem zbyt długo i jego realizacja okazała się bardzo dochodowym biznesem, choć wykonanym przez kogoś innego. Teraz powyższe powiedzenie popycha mnie w działaniu. Dzięki usłudze Google Street Maps można zobaczyć ten napis pod poniższym adresem:
    http://tinyurl.com/ncfatw7

    Zgaduję jednak, że nie o taką skalę czasową chodziło Panu w powyższych rozważaniach., chociaż myślę, że i w takim przypadku jest to postępowanie wskazane.

    Odnośnie zachowania grupy "turystów", myślę, że w dużej mierze bierze się to z pewnej nieśmiałości i złości, która roznosi się - jak pożar - od jednej iskry. Sam byłem świadkiem tego, jak w kolejkach wiele osób wahałoby się tylko pomiędzy wyborem czekania lub opuszczenia kolejki. Niestety, często, gdy ktoś się wepchnie - świadomie lub nie - przelewa to czarę goryczy. I z tej nieśmiałości zamiast się odezwać, w ludziach włącza się agresja, którą często nieświadomie krzywdzą innych niewinnych współtowarzyszy w kolejce. Nie raz widziałem takie zachowanie. Nie tylko w Polsce, ale i u naszych sąsiadów. Natomiast w Stanach Zjednoczonych ludzie nie boją się podejść i powiedzieć, o czym w takiej sytuacji myślą, zamiast wyładowywać się na innych.

    Pozdrawiam serdecznie!

    N.A.J. Link do komentarza

Skomentuj

Upewnij się że wypełniłeś wymagane informacje w polach oznaczonych (*).
Podstawowy kod HTML jest dozwolony.

Pozostań w kontakcie

© 2010 Polonia.JP

Logowanie lub Rejestracja

Zaloguj się