Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 194
A+ A A-

A płanetnik leje na wybory samorządowe

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Tegoroczna pora deszczowa zaskakuje nieoczekiwaną dynamiką i obfitością deszczów, podtapiając skutecznie tokijskie dzielnice i powodując obszerne osuwiska na Kyushu. Synoptycy i firmy ubezpieczeniowe nie ukrywają konsternacji. Tak samo, jak co roku drogowców w Polsce zaskakuje zima, tak woda z nieba wydała sie Japończykom tym razem za nagła i za mokra. I jak co roku właśnie, przypominają sobie wszyscy, że Tokjo ma doliniastą topografię i system odpływowy za stary już i niewydolny, a podłoża na Kyushu (i nie tylko tam) będą się obsuwać zawsze, przy każdym większym deszczu, bo taka ich konstrukcja. A może by zatem zakasać rękawy i zająć się na poważnie urbanistyką, która w Japonii kuleje do dnia dzisiejszego? Cieszą oko drapacze chmur a nos skręcają pobliskie szamba. Mogę nawet zgadnąć, jakiego żelu pod prysznic używa dziadzio z pobliskiego domu, gdy wybieram się wieczorową porą na zakupy: pienista masa spływa bezpośrednio z jego łazienki na chodnik. Nawet ładnie pachnie. Dziadzio śpiewa przy tym przepięknie. Prawie mogę poczuć się szczęśliwa... Gdybym miała psa, mogłabym nawet dłużej pospacerować i pewnie odkryłabym większą gamę aromatów. Wracam zatem do domu i kłócę się nad bezmyślnością i nierządnością japońskiego państwa. Nic z tego nie mam oprócz niepokoju ducha, nadąsanego męża-nie męża i coraz większych podatków na chociażby kanalizacje. He he he!

Skomentuj

Upewnij się że wypełniłeś wymagane informacje w polach oznaczonych (*).
Podstawowy kod HTML jest dozwolony.

Pozostań w kontakcie

© 2010 Polonia.JP

Logowanie lub Rejestracja

Zaloguj się