Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 194
A+ A A-
Ostatni błogi weekend i …będą już na nas czekać wyziębione mury biur, lekko przykurzone krzesła, dziesiątki maili nagromadzonych nie wiadomo kiedy, bo przecież wszyscy poddawaliśmy się kanikule (czyż nie tak?!) i setki ukłonów mniej lub bardziej uniżonych od/do klientów. Kąt nachylenia ukłonu będzie proporcjonalny do zależności obopólnych, czyli wysokości kontraktu. Będziemy częstować się noworoczną sake i udawać, ze to prawdziwa przyjemność siedzieć po nocy w pogoni za czasem.Znosimy to wszystko w milczeniu po to tylko, by kolejne generacje, a mówiąc najprościej, nasze dzieci nie musiały się borykać z tym samym, co ich rodzice. Nadzieja na lepsze jutro w ostateczności naszych latorośli stawia nas codziennie do pionu a my w zamian umilamy młodym młode życie. Przede wszystkim nasze dzieci nie muszą by ograniczane czasowo. Zwłaszcza nie muszą iść spać o wyznaczonych porach. Mogą szaleć aż padną, czyli mniej więcej o północy. Gehenna porannego wstawania to wina absolutna placówek edukacyjnych, z gruntu niekompetentnych. Nasze dzieci nie muszą pomagać nam w pracach domowych. Wyżej wymienione placówki edukacyjne tak wielce eksploatują je, ze prawdziwą zbrodnia byłoby dzielić się obowiązkami. Nasze dzieci nie powinny być narażone na niebezpieczeństwa czyhające na zewnątrz, wiec w trosce o ich dobro i, naturalnie, rozwój intelektualny, tudzież refleks, fundujemy im gry komputerowe i takie tam. Bezpieczeństwo i poprawne kontakty z rówieśnikami (tylko by się prali na tym podwórku) można załatwić jednym, małym urządzeniem. Nasze dzieci nie mogą się brudzić, przysparzając tym samym zgryzot swoim matkom, które nie wiedziałyby jak sprać ślady po trawie. Wszystkie wybiegi w przedszkolach i szkołach są…
Czytaj dalej... 0

Pozostań w kontakcie

© 2010 Polonia.JP

Logowanie lub Rejestracja

Zaloguj się