A+ A A-

Dziennik tokijski (2011.08.12)

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatniego dnia przed letnią przerwą na święto zmarłych odbyłem krótką rozmowę ze starszym kolegą z pracy. Wyglądała ona następująco:

- Stanie w długich korkach na autostradach podczas podróży z całą rodziną stało się jednym z rytuałów dla rodzin mieszkających w okolicach Tokio, a pochodzących z innych części Japonii. Można wziąć ze sobą coś do jedzenia i picia i w samochodzie zorganizować piknik. To jest więc, jako coś nie do uniknięcia, jedna z letnich atrakcji, przyjemności – powiedział pan Sak.

„Asertywność?”, pomyślałem. „Może i tak”. Ale wolałem się upewnić.

- Jak pan spędzał te godziny w korkach podczas letnich wakacji? – zapytałem.

- Mój ociec mieszkał niedaleko, więc praktycznie nie musieliśmy nigdzie jeździć - odpowiedział.
Ostatnio zmieniany

Pozostań w kontakcie

© 2010 Polonia.JP

Logowanie lub Rejestracja

Zaloguj się