Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 163
A+ A A-

Jak przygotować dzieci do rasizmu?

Oceń ten artykuł
(1 głos)
Czy w ogóle o tym mówić, czy może lepiej nie mówić nic i pozwolić, aby rozwijały się pozostawione samym sobie i wystawione na różnego rodzaju doświadczenia związane ze stereotypowym lub wręcz rasistowskim traktowaniem?

Problem jest bardzo złożony i różny tak jak opinie ludzi, które również są różne i niejednorodne.

Problem rasizmu istnieje, jednak nam Gaijin matkom oraz naszym dzieciom zapewne przyda się trochę więcej wiedzy na ten temat niż przeciętnemu obywatelowi homogenicznego społeczeństwa jakim jest na przykład Japonia czy Polska.

Artykuł ten nie traktuje stricte o temacie rasy, stereotypów i uprzedzeń. O tym pojawi się inny artykuł. Dla potrzeb dzisiejszej dyskusji przyjmijmy, iż stereotypy, rasizm i uprzedzenia istnieją i wobec tego zastanówmy się co można zrobić, aby obeznać się z tym tematem od praktycznej strony życia.

Kiedy zacząć mówić rasizmie i stereotypach ? Kiedy zacząć mówić o tym, że ludzie różnią się między sobą wyglądem oraz, że ten fakt tak naprawdę o niczym konkretnym nie świadczy. W szkole podstawowej? W liceum? A może już w przedszkolu? Okazuje się, że im wcześniej zaczniemy wprowadzać ten temat, tym lepiej. Nawet w fazie przed werbalnej mamy sporo możliwości, aby zaznajomić nasze dzieci z różnorodnością ludzi na świecie.

Skupmy się na dzieciach w wieku od 0 do 2 lat.

Wiek od 0 do 2 lat.

Przykładowa scena z życia:
Wybieramy się do naszych rodzin, czy znajomych, czy na spacer. Często czujemy tzw. Potrójne Spojrzenie czyli przechodzień zerka raz na nasze dziecko, potem na nas, a później ponownie na malucha. Oczywiście nie wiemy co myśli, aczkolwiek to intensywne spojrzenie odczuwamy jako nachalne, męczące, czasami wręcz „ bezczelne” i czasami mamy ochotę... no właśnie. Mamy ochotę albo rzucić jakieś małe słówko lub i coś innego. Czujemy zmęczenie, czasami wycieńczenie. Jesteśmy przekonane, że patrzą na nas ponieważ nasze dziecko jest inne. Wówczas może, aczkolwiek nie musi, rodzić się w nas lęk przed tym, ze nasze dziecko może w jakiś sposób cierpieć z powodu swojej inności. Taki nasz wewnętrzny lęk może w nas narastać i w pewnym momencie może się stać ciężarem wagi ciężkiej.

Rozwiązanie „recepta”:
  1. Takich dzieci jak nasze są na całym świecie są miliony.
  2. W homogenicznym kraju, gdzie grupa główna jest jednej „rasy” lub mono rasowa jest czymś NATURALNYM tego typu reakcja. Ludzie mogą reagować na nas z tak zwanego automatu, bezwiednie, a nasza subiektywna reakcja może być daleko i niepotrzebnie przesadzona. Brak intencjonalności ludzkich zachowań możemy przyjąć ze spokojnym sercem i głową, bowiem taka jest natura ludzka w danym kraju i w danej lokalizacji.
  3. Nawet określenia typu: „Do pani to ona nie podobna” itd., itp., najprawdopodobniej nie mają w sobie nic ze złych intencji. Są po prostu tylko stwierdzeniami mającymi na celu wyrażenie opinii danej osoby, która najprawdopodobniej nie miała wcześniej do czynienia z osobami o innym wyglądzie. Nie mówię tu o braku obycia, część ludzi po prostu mieszka i żyje w jednym miejscu i jest to tak zwane „samo życie”.
  4. Czasami może się zdarzyć, że widząc nas i nasze dzieci razem, możemy mieć wrażenie, iż ludzie dziwnie się uśmiechają lub wręcz reagują śmiechem. Znana profesor psychologii wytłumaczyła mi, że w tym przypadku mamy do czynienia z czystą reakcja na zakłopotanie z ich strony. Nie wiedzą jak sobie poradzić z taka nowością, więc reagują, również z automatu, śmiechem. Jest to reakcja naturalna i warto zdać sobie sprawę, że nie powinna budzić u nas większego wzburzenia. Zapewniła mnie również, że gdybyśmy mieszkali z takimi osobami obok siebie, takie reakcje nie pojawiałyby się z prostego „ przyzwyczajenia” się do inności. Inność nie byłaby już innością. Czyli kolejna automatyczna reakcja.
  5. Aby zaadoptować siebie i nasze dziecko do nowego świata jak najbardziej jest wskazane bardzo częste spotykanie się z rodziną, przyjaciółmi i innymi grupami, w których dzieci znaleźć będą mogły przyjaciół i aktywność pozwalającą im na samorozwój i adaptację do własnego środowiska.
  6. Absolutnie nie wskazana jest izolacja żadnego rodzaju.
  7. W rodzinie wskazane jest ustalenie, iż absolutnie nie porównujemy dzieci do siebie.
  8. W rodzinie wskazane jest, aby każdy z jej członków opowiadał o „osobach wzorcach” ze swojego otoczenia, po to, aby dziecko od najmłodszych lat czuło DUMĘ ze swoich przodków, a zarazem z siebie.
  9. Wskazane jest jak najczęściej zaznajamiać dziecko z dziedzictwem każdego z rodziców.
  10. Proponuje się, aby stworzyć album ze zdjęciami wszystkich członków rodziny razem, można stworzyć jedno zdjęcie na którym znajdują się wszyscy i powiesić w złotej ramce w widocznym miejscu, często o nich wspominając.
SOS:
  1. W przypadku każdej bardzo trudnej sytuacji, którą uważamy za przekroczenie granic normalności , kiedy czujemy, że dana osoba z przekonaniem stosuje wobec nas rasistowskie zachowania należy od razu i bez najmniejszych oporów zareagować . Np. mówiąc „Nie życzę sobie tego typu zachowania wobec mnie ani mojego dziecka”.
  2. W przypadku ataku nie należy o tym milczeć, warto podzielić się z dzieckiem swoimi uczuciami i wskazać, iż na świecie jest wiele dobrych ludzi ale zdarzają się też tacy, którzy miłymi nie są. Nimi nie warto się przejmować, bowiem osoby które nie szanują innych, nie szanują również samych siebie. Wobec czego nie są nas warci.

Skomentuj

Upewnij się że wypełniłeś wymagane informacje w polach oznaczonych (*).
Podstawowy kod HTML jest dozwolony.

Pozostań w kontakcie

© 2010 Polonia.JP

Logowanie lub Rejestracja

Zaloguj się