Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 168
A+ A A-

Relacje polsko-japońskie w cieniu Fukushimy

  • Napisała 
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • 5 komentarzy
Oceń ten artykuł
(11 głosów)
Relacje polsko-japońskie w cieniu Fukushimy fot. Hanna Kazahari

16 czerwca przybył z wizytą do Polski japoński premier Shinzo Abe. Japońska prasa donosiła, że celem jego misji jest sprzedaż japońskich technologii nuklearnych Polsce i innym państwom, członkom Grupy Wyszechradzkiej.

Premier Tusk w wywiadzie dla polskich mediów wspomniał, że rozmowy z premierem Abe dotyczyły wizyty japońskiej flotylli na Bałtyku i wymiany w dziedzinie technologii energetyki nuklearnej.

I tu nasuwa się pytanie - co skłania premiera Japonii w sytuacji, gdy jego kraj zmaga się z katastrofą nuklearną w Fukushimie, do wizyty w innych krajach i oferowaniu dokładnie tego, co dla Japonii może się okazać gwoździem do trumny?

Przede wszystkim, właściciel walczącej z tragicznymi skutkami tsunami elektrowni Fukushima, Tepco (Tokyo Electric Power Company), nie radzi sobie z usuwaniem skutków katastrofy jądrowej - stopieniem rdzeni w trzech reaktorach, brakiem systemu awaryjnego, silnym skażeniem wód gruntowych i wody w oceanie. Mamy 160 tysięcy ludzi ewakuowanych z własnych domów w promieniu 30 kilometrów od elektrowni i zagrożenie radioaktywne dla wszystkich, którzy zostali w promieniu 100 km od miejsca katastrofy, a jakby tego było mało, Tepco ogłasza z rozbrajającą szczerością, że nie wie, gdzie pod ziemią znajdują się stopione rdzenie (wiadomo, że podłoga została uszkodzona i rdzenie są teraz gdzieś pod spodem).

Japonia nie była jak dotąd w stanie zabezpieczyć obiektów, które w dalszym ciągu stanowią ogromne zagrożenie i w każdej chwili grozi nam pogorszenie sytuacji. W takiej chwili oczekiwalibyśmy od szefa rządu odpowiedzialnego podejścia do problemu i działań ukierunkowanych na ratowanie kraju przed katastrofą, gdy tymczasem premier Abe nie tylko nie podejmuje w Japonii działań na rzecz poszkodowanych w Fukushimie, ale nie robi też nic, aby wspierać akcję ratowniczą w stanowiącej śmiertelne zagrożenie elektrowni, pozostawiając ją w gestii zupełnie nieprzygotowanej i bezradnej korporacji, pomimo, iż Tepco w zeszłym roku zostało znacjonalizowane i powinno być pod ścisłą kontrolą rządu.      

Dla nas, mieszkających w Japonii na stałe, największą bolączką życia codziennego jest w tym wszystkim brak rzetelnych informacji. Nie wiemy, jakie jest skażenie w Tokio, nie wspominając już o terenie elektrowni w Fukushimie, gdzie skażenie przekracza skalę na urzadzeniach pomiarowych, nie wiemy też, ilu pracowników Tepco umiera codziennie od napromieniowania. O tym, że ludzie pracujący na zgliszczach elektrowni dostają w kilka dni dawkę promieniowania równą normie przewidzianej na pięć lat dowiadujemy się od brytyjskiego eksperta (Christopher Busby), nie z wiadomości w japońskiej telewizji. Ludzie w Fukushimie na pewno umierają od skażenia, ale z telewizji dowiedzieliśmy się jedynie o śmierci dyrektora elektrowni, Masao Yoshida, który zmarł w lipcu na raka tarczycy.

W tej sytuacji musimy po omacku podejmować decyzje, czy przenieść się do Polski lub czy chociaż wysłać do kraju na jakiś czas nasze dzieci. I modlimy się w duchu, aby nie spełniły się nigdy słowa Lecha Wałęsy, żeby, pomimo starań japońskich polityków, Polska nie stała się drugą Japonią, bo nie będzie już dokąd uciekać.

Tekst ukazał się 3 września na Stronie Polskiej w Japonii http://klikdotsystems.jp/stronapolska

Ostatnio zmieniany

5 komentarzy

  • Damian Studnicki

    jak nie atom to od ruska będziemy brali
    http://niezalezna.pl/11117-polski-kupi-prad-od-rosji
    pozdrawiam Damian z Częstochowy

    Damian Studnicki Link do komentarza
  • Gatsby

    Marcin, masz racje i jej nie masz, bo mlotek i reczna pila w pewnych granicach cywilizacyjnych spelnialy standardy technologicznej nowoczesnosci i nijak sie mialy do wiertarek i pil elektrycznych innej cywilizacji :) oczywiscie przesadzam, ale celowo, zeby pokazac ze mlotek w danej chwili, w danym etapie rozwoju, w okreslonych warunkach byl, jest i moze okazac sie najnowoczesniejszym zjawiskiem technologicznym. Tak wiec Polska, niezagrozona, trzesieniami, tsunami, huraganami i innymi naturalnymi jak i nienaturalnymi strachami, moze swobodnie czuc sie przechodzac od "mlotka do wiertarki" od wegla do atomu. I to da Polsce ten kick, zeby dogonic innych, a po 30 latach miec ten cool argument zeby ponarzekac na energie atomowa. Wiec nie ma sie tu czemu dziwic, a szczegolnie wyciagac naiwnych wnioskow ze skrotow myslowych typu ze skoro Ela na dyskotece stracila dziewictwo niechcaco to Ania tez jest zagrozona :) Zycie nie jest tak proste i pokazuje ze doswiadczenia technologiczno- historyczne ucza nas pokory dla czasu i pragnien. Tak, ja jestem za tym zyby Polska miala energie atomowa, zeby ja pozyskiwala przestrzegajac procedur, zeby wyciagnela wnioski z doswiadczen innych, tych dobrych i tych zlych i zeby majac ten komfort zarzadzala nia dobrze, tak dlugo jak bedzie to bezpieczne i dobre dla dobra Polski i zeby oparla sie populizmowi i kalkom myslowym i kopiowaniem niezrozumialych idei, przez ludzi nieruzumiejacych tych idei. Pozdrawiam

    Gatsby Link do komentarza
  • Fabiola Tsugami

    Słowami Paulo Coelho :„Kiedy powtarzasz błąd, to już nie jest błąd, lecz decyzja”. A własnymi słowami- są błędy, których być może nawet nie da się powtórzyć.

    Naprawdę nie chcę być tu prorokiem, ale obawiam się, że w przypadku Fukushimy dostrzegamy dopiero wierzchołek góry lodowej konsekwencji. Dlatego osobiście nie wierzę, że kiedykolwiek dojdzie do budowy elektrowni w Polsce, a nawet olimpiady w Tokio. Ale nie tracę nadziei, iż ludzkości jednak uda się jakoś uporać ze skutkami katastrofy nukleranej w Japonii - drugiego ostrzeżenia przed samozagładą za pomocą tej "taniej, czystej i bezpiecznej" formy pozyskiwania energii elektrycznej.

    Fabiola Tsugami Link do komentarza
  • MiX

    W końcu mawia sie, że "Polak uczy się na własnych błędach" oraz "mądry jest po szkodzie"

    MiX Link do komentarza
  • Marcin SF

    ....podczas gdy inne kraje Europy (p.Niemcy) wychodza powoli ale konsekwentnie z obledu energii nuklearnej, gdy Japonia (przeciez tak szanowana za swoja mysl techniczna) niemal jak oslepiona i ogluszona slania sie bezradnie na czworakach w kwestii Fukushimy....Polska wesolo planuje nowe reaktory na swoim terenie! Brawo politykom!
    Arogancja i ignorancja polskich wladz przekonanych o slusznosci tej energii mnie zadziwia. Kwoty jaka Japonia tylko doraznie musi zainwestowac z publicznych pieniedzy w zniszczone reaktory Polska zwykle nie posiada. O szkodach spolecznych czyli zdrowotnych przez dlugie jeszcze lata i czysto ekonomicznych tego rejonu juz nie wspomne. Trudno sobie wyobrazic aby choc dla jednego pracownika TEPCO slowo "tania" energia nuklearna mialo dzis jeszcze jakis sens. Przy czym nie wolno zapomniec - TEPCO jest wciaz gigantem finansowym - czy w Polsce istnieje choc jeden porownywalny koncern energetyczny potrafiacy udzwignac koszt takiej katastrofy?
    TEPCO, wiedzac co wydarzy sie w marcu 2011, najchetniej zlikwidowalby Fukushime raz na zawsze. Jednak dotychczas, w imieniu "taniej" energii i mimo znanego od lat scenario zagrozenia tej wlasnie elektrowni pieniadz wygral nad rozsadkiem. Dzis jest za pozno, puszka pandory wybuchla wraz z podmyciem reaktorow i teraz dumny niegdys koncern umywa rece swoja "bezradnoscia". A przeciez chodzi tu znowu o pieniadze....niech teraz rzad (spoleczenstwo) Japonii placi, TEPCO jest przeciez od robienia a nie tracenia pieniedzy....bo jak inaczej?

    I znowu rodzi sie pytanie - czy Polske na tak potezne koszty tej "taniej" energii w ogole stac skoro nie stac na to Niemiec czy wlasnie Japonii?
    A pytam o Polske bo w Japonii zupa rozlala sie wraz z tsunami 2011 - teraz, gdy jest za pozno, trzeba z tym zyc a nikt nie wie do konca jak....
    Polska, zamiast madrze korzystac z doswiadczen innych, zabiega o swoje wlasne piekielko!

    Marcin SF Link do komentarza

Skomentuj

Upewnij się że wypełniłeś wymagane informacje w polach oznaczonych (*).
Podstawowy kod HTML jest dozwolony.

Pozostań w kontakcie

© 2010 Polonia.JP

Logowanie lub Rejestracja

Zaloguj się